Facebook

Google Plus

500 plus ?

Dopiero co zaczęła obowiązywać, a już wymaga poprawek. W mediach ostatnio bardzo głośno zrobiło się o luce w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowaniu dzieci (Dz. U. z 2016 r. poz. 195), popularnie nazywanej ustawą 500+.


Problem polega na tym, iż ustawodawca wbrew intencjom nie zabezpieczył skutków przyznania świadczenia dla obowiązku alimentacyjnego rodziców dziecka.
W art. 4 ust. 1 ww. ustawy zostało bowiem wskazane, że „celem świadczenia wychowawczego jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowaniem dziecka, w tym opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych”. Dla wielu osób jest to sygnał, że w tym zakresie państwo „wyręcza” rodziców, a zatem nie ma nic złego w tym, ażeby ubiegać się np. o zmniejszenie zasądzonych alimentów o kwotę, którą można uzyskać z programu 500+.

Co więcej, takie rozwiązanie znalazło już wyraz w wyroku sądu w Rzeszowie, który w uzasadnieniu wskazał, że nie zasądził żądanej kwoty alimentów, ponieważ matka dziecka może złożyć wniosek o przyznanie świadczenia w ramach programu 500+.
Powyższe orzeczenie spotkało się z ostrą reakcją Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także Prezydenta RP, który już zapowiedział, że wystąpi z inicjatywą, aby wprowadzić do ustawy przepis wprost zakazujący uwzględniania świadczenia 500+ przy ustalaniu wysokości świadczeń alimentacyjnych rodziców.


Analizując ustawę „500+” w kontekście intencji i oczekiwań ustawodawcy należy przyznać, że świadczenie będące przedmiotem ww. ustawy nie może usprawiedliwiać działań rodzica, który opuścił rodzinę, jednakże obecna literalna wykładnia przepisów nie stoi temu na przeszkodzie.
Do czasu uregulowania powyższej kwestii należy się spodziewać różnych interpretacji ze strony sądów, co może negatywnie wpłynąć na sytuację wielu rodzin.

 

maj 2016 r.